CHODŹ. NAUCZĘ CIĘ TWOJEJ URODY.
RENATA TYMIŃSKA – CERTYFIKOWANA KOLORYSTKA
Od sierpnia 2019 roku analizy kolorystyczne są niemal moją codziennością. Do dziś wykonałam ich setki i ta praca wciąż mi się nie nudzi. Pracuję stacjonarnie w Warszawie, ale także online, na podstawie przygotowanych przez Ciebie zdjęć. Skupiam się przede wszystkim na indywidualnych cechach urody, a nie na szablonie, do którego można Cię przypisać.
WSZYSTKO ZACZĘŁO SIĘ PRZEZ PRZYPADEK
Moja zawodowa historia wcale nie zaczęła się od miłości do mody. Jako dziecko nie wertowałam kolorowych magazynów w poszukiwaniu inspiracji, które mogłabym przenieść do swojej szafy. To, że jestem dziś kolorystką, mogłabym właściwie uznać za przypadek. Wszystko zaczęło się od rocznego kursu makijażu, na który poszłam wyłącznie dla siebie.
Analiza kolorystyczna pojawiła się w międzyczasie. Zrobiłam ją dla siebie. Nie sądziłam, że aż tak zmieni moje spojrzenie na własną urodę i pokaże mi, jak wielu obszarów dotyka kolor: sposobu patrzenia na siebie, samopoczucia, łatwości podejmowania decyzji, oszczędności i pewności siebie.
Kiedy pojawiła się taka możliwość, w sierpniu 2019 roku założyłam własną działalność gospodarczą, skupiającą się początkowo na makijażach okazjonalnych i analizie kolorystycznej. Pandemia sprawiła, że z wiadomych przyczyn musiałam zaprzestać wykonywania makijaży, a moje działania zdecydowanie bardziej skierowały się w stronę analizy kolorystycznej.
DLACZEGO NIE WRÓCIŁAM DO MAKIJAŻU?
Do malowania już nie wróciłam. Zdecydowanie większą wartość i sens widzę w analizie kolorystycznej, dzięki której uczę Cię patrzeć na własną urodę i pomagam Ci budować pewność siebie.
Po wykonaniu makijażu, owszem, czujesz się jak księżniczka, ale wieczorem musisz go zmyć. Trochę jak w klątwie Fiony ze „Shreka”: „Za dnia pięknością, w nocy zaś szkaradą” 😉
Moim marzeniem jest, byś widziała się pięknością zarówno za dnia, jak i w nocy – od dnia naszego spotkania, do końca życia „i jeden dzień dłużej”. Zasługujesz na to.
JAK PRACUJĘ?
Analiza kolorystyczna według mojego podejścia nie powinna być spotkaniem, podczas którego zamykam Cię w pudełku zakazów i nakazów. Na Boga, przecież po tym procesie nie przyjedzie do Ciebie kolorystyczna policja z hasłem: „Skazana! Nie stosowała się do wskazówek analizy kolorystycznej” 🙂
Uczę Cię patrzeć na własną urodę: co sprawia, że wygląda świeżo i promiennie, a co podkreśla zmęczenie albo przygasza cerę. Uwierz mi, na co dzień nie zawsze jest to tak oczywiste.
Nawet jeśli zechcesz „zgrzeszyć” i kupić coś spoza swojej palety, będziesz wiedziała, na co patrzeć. Sama zdecydujesz, czy w tym kolorze warto kupić płaszcz noszony tuż przy twarzy, czy może lepiej ograniczyć go do torebki.
Analiza kolorystyczna jest zaproszeniem do zabawy kolorem – nie więzieniem!
Nie zmuszam Cię też do ubierania się kolorowo. Jeśli jesteś kolorystyczną minimalistką, to w trakcie procesu szukamy rozwiązań, które sprawią, że będziesz wyglądać i przede wszystkim CZUĆ się dobrze.
Wciąż możesz pozostać w swojej basicowej strefie komfortu, tylko lepiej dopasowanej do siebie. Dzięki temu nawet w gorsze dni nie będziesz miała ochoty zasłaniać wszystkich luster w domu.
KOLORYSTKA W TRAMPKACH
Jestem raczej kolorystką w trampkach niż kolorystką w białej koszuli. Spotkanie ma być dla Ciebie, a nie Ty dla sztywnych ram, do których musisz się dostosować.
Dokładam wszelkich starań, byś czuła się u mnie swobodnie i nie bała się opowiadać o swoich dotychczasowych kolorystycznych wyborach. Spokojnie. Też kiedyś chodziłam w czerni 😛
U mnie nie ma głupich pytań. Chcę, żebyś zrozumiała, a nie uczyła się wszystkiego na pamięć.
DOŚWIADCZENIE I PRZYGOTOWANIE
- Od 2019 roku rozwijam markę Ukolorowana i wykonałam setki analiz stacjonarnych oraz online.
- Ukończyłam roczną szkołę Artist of Color, obejmującą praktyczne ćwiczenia i egzamin końcowy.
- Moje usługi są oceniane na 5,0/5 w Google.
Jeśli czujesz, że to podejście jest dla Ciebie, wybierz formę analizy, która najlepiej pasuje do Twojej sytuacji.