W miniony weekend byłam na szybkiej wycieczce do Wiednia, którą w pojedynczych kafelkach relacjonowałam na swoich social mediach. W odpowiedzi na jedno z moich zdjęć, które zostało mi zrobione w palmiarni:

dostałam taki komentarz:

Możesz przewracać na ten pomysł oczami lub nie, ale ja zawsze podczas pakowania się mam z tyłu głowy, by spakować plecak tak, żeby po pierwsze (i przede wszystkim) wszystkie ubrania pasowały do siebie w dowolnej konfiguracji, bym miała jeszcze więcej możliwości stylizacyjnych przy minimalnym bagażu, a po drugie (wcale nie mniej ważne), by zdjęcia, jakie będę sobie robiła, były atrakcyjne kolorystycznie.
I tak. Ja wiem, że dla niektórych to “zawracanie głowy”, jednak ja uważam, że ciekawa kompozycja kolorystyczna na zdjęciu orbituje jego atrakcyjność po stokroć, co sprawia, że jeszcze chętniej wraca się do tych zdjęć w przyszłości.
Zachęcam Cię do podobnych refleksji przy kolejnym pakowaniu swojego plecaka na weekendowy wyjazd. Daj sobie minimalną szansę. Możesz zastosować na przykład taki układ:
- jeden kolorowy dół,
- gór tyle, ile dni, z czego dwie w kolorze basic, a reszta w kolorach,
- okrycia wierzchnie, np. bluza w kolorze, a kurtka bardziej neutralna (będziesz mogła nosić wymiennie),
- dodatki wedle uznania, mogą być w kolorze basic (ale ja je też najczęściej mam w kolorze 😁)
Zobacz przykład poniżej:

Spójrz na mnogość możliwości. A do tego, jeśli jeszcze pobawisz się fasonami, czyli na przykład zamiast jednego t-shirtu weźmiesz koszulę, to jednego dnia może ona stanowić okrycie wierzchnie, a innego bazę. Oczywiście, dołów też możesz mieć więcej, bo w jednych spodniach możesz jechać, a drugie możesz spakować do plecaka.
Kolory w szafie wyciągają z niej jeszcze większy potencjał niż z tej, w której są same kolory basic. Jeśli jednak boisz się, że mnogość kolorów sprawi, że zaczniesz się gubić w połączeniach kolorystycznych i w tym co z czym połączyć, by nie przeciągnąć struny, to zachęcam Cię do zakupu mojego kursu online “Twój Styl w Kolorze”, w którym krok po kroku tłumaczę Ci wszystkie tajniki sztuki harmonijnego łączenia kolorów.
Wczoraj premierę miała druga część kursu (poziom PRO), w której szlifujemy wszystkie zagadnienia z poziomu BASIC (jeśli w zeszłym miesiącu kupiłaś poziom BASIC, to sprawdź skrzynkę, bo dostałaś z pewnością specjalny kod rabatowy!).
Coraz szybciej zbliżamy się do momentu przepakowywania naszych szaf z letnich na zimowe. Warto przyjrzeć się lepiej potencjałowi, jaki Twoja szafa Ci daje, a być może to właśnie tej zimy dopalisz swoje zimowe stylizacje o kolejny poziom!
Ściskam ciepło,
Ukolorowana Renata
PS Jeśli chcesz nadrobić poprzednie newslettery, które Ciebie ominęły, znajdziesz je pod tym linkiem.
PS2 Jeśli potrzebujesz mojego wsparcia w jakimś zakresie dotyczącym spójnego budowania swojej szafy, zapraszam na moją stronę z pełną ofertą!