Jak co pół roku, przepakowuję swoją szafę przy zmianie sezonów. Ten system pozwala mi utrzymywać względny porządek w szafie, regularne wykorzystywanie tego co w niej mam i rotowanie ubrań. Przepakowywanie sezonowe wiąże się też, siłą rzeczy, od razu z jej przeglądem. To w tym momencie zastanawiam się, czy i czemu nie chodziłam w jakimś ubraniu. Co z nim robię, jeśli okaże się, ze w minionym sezonie go na sobie nie miałam? To wyjaśniam w filmiku.
Ciekawa jestem czy i Ty przepakowujesz sezonowo swoją garderobę? Bo w mojej opinii nie ma się co oszukiwać. Wcale nie chodzimy totalnie we wszystkich ubraniach cały rok. Ale o tym też w filmiku 😀