Wpadłam ostatnio na badania, które mówią jasno o tym jak duży wpływ na to, co na siebie zakładamy, ma nasz nastrój.
- Przy obniżonym nastroju częściej wybieramy jeansy i luźny t-shirt, niż kiedy humor nam dopisuje. Bo wtedy chętniej sięgamy po ulubioną sukienkę. Większość badanych wierzy, że strój wpływa na pewność siebie. (źródło)
Czyli potwierdza się to, co sama dawno już zdążyłam zaobserwować u siebie, i o czym stale Ci przypominam. To jak się ubieramy jest totalnym odzwierciedleniem tego jak się czujemy. Czy to w dłuższej perspektywie okresu w jakim się znajdujemy, czy po prostu danego dnia.
Dodatkowo, słuchałam ostatnio ciekawego podcastu (totalnie niezwiązanego z modą), w którym gość (mężczyzna) zauważył coś (zupełnie niezłośliwie), co jest tak bardzo prawdziwe, jak tylko się chwilę nad tym zastanowić… Zwrócił uwagę na to, że kobieta w zasadzie nigdy nie jest w stanie przygotować sobie ubrania na kolejny dzień. Bo ona musi wiedzieć jaki danego dnia ma humor! 🤩 No mężczyźni faktycznie tak nie mają 😀
No nie sposób się z tym nie zgodzić (a przynajmniej ja na pewno tak mam 🤭). Ilekroć bym przygotowała sobie ubranie na kolejny dzień to… I tak finalnie zmieniam koncepcję (oczywiście nie mówimy tu o sytuacjach, w których wymagany jest od nas pewien dress code, czy jakichś konkretnych okazjach). Zawsze na następny dzień zmieniam zdanie.
I choć zawsze to wiedziałam, to dopiero jak ktoś to nazwał, okazało się to dla mnie takie odkrywcze!!! 😆 I ma to też w mojej opinii dość spore powiązanie ze wspomnianym wcześniej badaniem.
Choć wiem, że jest ono dość śliskie, bo większość z nas ma tylko jeansy do wyboru, to jednak jest w tym dużo racji. One są tak bardzo codziennym strojem, tak bardzo niewidocznym elementem w stylizacji, że nosząc je, możemy faktycznie zatopić się w tym spadku nastroju, jaki nas danego dnia odwiedził.
Zachęcam Cię do eksperymentu, byś może przez tydzień spróbowała bardziej skupić się na tym/zauważyć co danego dnia na siebie zakładasz. Na koniec dnia, z tą samą uwagą, zastanów się jaki nastrój Ci przez cały dzień towarzyszył? Czy czułaś się lepiej? Atrakcyjniej? Chętniej spoglądałaś na swoje odbicie w lustrze? A może dostałaś jakieś komplementy, które też miały wpływ na poprawę Twojego nastroju?
Na koniec chciałabym przypomnieć o kursie “Twój Styl w Kolorze”, którego promocja kończy się już w najbliższy czwartek, 25.09.2025.
Jeśli chcesz świadomie wykorzystywać kolor w swoich stylizacjach, mieć wpływ na swój nastrój i z lekkością łączyć ze sobą kolory, które będą tworzyły zachwycające sety, skorzystaj z aktualnej promocji i kup go 50 zł taniej od ceny regularnej!
Ściskam ciepło,
Ukolorowana Renata
PS Jeśli chcesz nadrobić poprzednie newslettery, które Ciebie ominęły, znajdziesz je pod tym linkiem.
PS2 Jeśli potrzebujesz mojego wsparcia w jakimś zakresie dotyczącym spójnego budowania swojej szafy, zapraszam na moją stronę z pełną ofertą!